Spacer
dedykuję Arlecie i Jerzemu ŚWIATŁO zagląda do raju na Ziemi przez gęste choiny swobodnie znajduje przejście całuje Arlecię z pieseczką Lolą, oczekującą na Annę listeczki dorodnych brzózek i liczne kwiaty, i ziemię w dzisiejszym upale chętną napić się zwykłej wody oświetla w ogrodzie ptaki, w tym orła czuwającego nad bezpieczeństwem wszystkiego i czarującego pawia w przepysznych kolorach stwarza aurę, w której rośliny czują się swobodnie wdzięczne za życiodajne krople, płynące z konewek uznanych przez Arlecię za bardzo kochane ŚWIATŁO wędruje ścieżkami wijącymi się dobroczynnie zwiedza każdy zakątek z nieziemską przyjemnością nie może doczekać się rozkwitu lawendy cieszy się zatem w tu i teraz zapachem cudownych piwonii zmartwione tym, że niezapominajki...
Maluszkowe święto
to jest chłopczyk albo to jest dziewczynka, czyliTwoje wewnętrzne dzieciątkodzisiaj zobacz swoimi dorosłymi oczyma to dziecko, którym byłeś/byłaś w dzieciństwie, weź je za rękęi zaprowadź w śliczne miejscezaopiekuj się jego emocjami i nim samym, już stalewiedz, że to prawda, choć dzieje się w Twojej wyobraźniwspieraj dobrym słowem w trudnych chwilach, mówiąc:„jestem przy tobie”, „dasz sobie radę, przejdziemy przez to razem”kiedy nastąpi czas zabawy, możesz z nim poHopsać i pofikaćw czasie wyłącznie teraźniejszym Twoje Wewnętrzne Dziecko, och! jak bardzo lubi smakołyki! typu serniczek domowy czy lody, zafunduj mu je nie tylko od świętaono kocha najróżniejsze, wspólne z Tobą, zabawyzauważaj to, właśnie dlatego, że jesteś dorosły/dorosłachoćby pływanie w ciepłych...
Kot tęskniący
kot Szuwarek odnalazł ten domek wśród wielu a w nim swoich ziomków: Fredusia i Gucia i szklaną miseczkę z chrupkami przede wszystkim i chłodną wodę – życiodajny napój w doniczce i taras, na którym w cieniu drewnianego stołu odpoczywa od promieni piekącego słońca tej niedzieli pogrążony w smutku, o którym rozmawia wyłącznie z Lidką jego oczy jakże tęsknią za własnym lokum, za stałym jedzonkiem i pogłaskaniem po główce nade wszystko on sam marzy o kocyku, na którym ułoży swe niedożywione ciało i bezpiecznie uśnie, wolny od napadów ze strony kocurów wolny od wszelkich kłopotów tej...
Stokrotki
stokrotki, z pomocą Kasi, zamieszkały w kuchni w pięknym kieliszku napełnionym wodą z kranu smaczniutką nad podziw, choć niegotowaną wektor swojej uwagi stokrotki przekierowały na zalety nowego środowiska, zwracając oczy ku oknu, za którym przecież krajobraz rozciąga się równie interesujący jak trawnikowa rzeczywistość (w niniejszym tekście – porównanie konieczne, na co dzień je pomijamy) jest widok na domki stojące w podwórzu trwale na niebo obfitujące w zdarzenia ruchome fruwają po nim szczęśliwe ptaki ćwierkające przelatują od czasu do czasu znajome samoloty wiatr – czy tylko nie za często wieje… lecz sprzyja suszeniu prania na podwórkowych sznurkach zawieszonych na świeżo odnowionych słupkach stokrotkom już białych włosków nie rozwieje ów...
Dwa koty Lidki
dwa koty usnęły, zmęczone wiosennym, długim spacerem dwa zamknęły oczka wieczorem równocześnie dwa trawią kolację w napełnionych smacznościami brzuszkach a mimo to, być może… wędrują po łąkach, polując na ptaszki – dwa koty już we śnie bezpiecznym i błogim dzięki swoim kocim opiekunom być może transformują negatywne energie miejsca by domownicy przebywali w zdrowiu, w radości, w dostatku być może rozmawiają z Istotami, których ja nie widzę pochodzącymi, być może, z Syriusza dwa najmilsze nam: Freduś i Gucio odpoczywają w przyjaznych im warunkach domku, oświetlanego za dnia przez majowe słońce...
Urodzinki
Kochana Emilko, z okazji dzisiejszego Twojego Święta życzę Ci, aby blask Światła opromieniał wszystkie Twoje dni, a skrzydła u ramion – takie piękne, w moim odczuciu, jak na zdjęciu ma szczecińska czapla – niech ułatwiają Ci szybowanie ku spełnianiu się, zaufaniu do siebie samej, podążaniu do relacji pełnych miłości, które służą Życiu, więc Tobie, Emilko :* Ściskam Cię urodzinowo.
Narzeczeńska magia
„Już wiem, że masz oczy niebieskie Że lubisz wieczory i kwiaty A gdy czasem zanucisz piosenkę Twój głos pomaga mi marzyć, marzyć Marzenia jak ptaki szybują po niebie Na pewno potrafisz wśród nich znaleźć siebie I wierzę, że kiedyś odgadniesz z tych marzeń Że chciałbym się z Tobą zobaczyć naprawdę” Mógłby zaśpiewać Ani tę piosenkę Łukasz w duecie z Trubadurami, gdyby nie to, że „marzenia jak ptaki szybują po niebie jak nie pada, a jak pada to nie szybują”. Nie padało, kiedy Ania i Łukasz – każde we własnym imieniu i równocześnie razem – podjęli wspólną decyzję. W tym momencie Rodzinne Szczęście przytuliło ich mocno, wydobywając z ich oczu na światło dzienne niebotyczną radość, z ich twarzy – najwyższy stopień rozpromienienia. Co ciekawe, zaręczynowy...
Prezent powitalny
w prezencie powitalnym wiosną 2018 roku, w Edi, niech są dla Was, Kasiu i Mau, miseczki dzisiaj w kształcie liści podniesionych przeze mnie z ciepłej, żywej, żyznej łąki pokrytej soczystą zielenią trawy aż po horyzont na której rozkwitają ciągle pod błękitnym niebem szczęśliwego losu białe rumianki, niebieskie chabry, żółciutkie słońca mleczy, subtelne, czerwone maki, lubiące tańczyć na delikatnym wietrze, błękitne niezapominajki, liliowe dzwoneczki, fioletowe dzwonki, naturalnie – stokrotki dwie miseczki otrzymały kolor ecru, by sałatki wykonane przez Was, Kasiu i Mau, rozbłyskiwały feerią smaków na ich tle dwie miseczki – może są dwoma serduszkami?! jako że swój zawsze ciągnie do swego niech Wam, Kochani, służą pięknem kształtu – dla radości...
Pełnia
kiedyś był malcem mama często brała go na swoje kolana i przytulała w jej ramionach czuł się bezpieczny, radosny, śpiewał zdania dzieląc na wyrazy w rytmie melodii układanej sercem dzisiaj podczas podróży, jako dorosły, znajduje ukojenie w ramionach Ukochanej, która spontanicznie obejmuje go za szyję prawą dłonią ochrania jego głowę przytula z czułością jego twarz do swojej dzieli się z nim kobiecą siłą, mieszkającą wewnątrz niej od zawsze oboje zbudzili się do pełni teraźniejszej chwili tutaj Miłość to stan Istnienia ...
Serca
Szłam na spotkanie i w centrum mojej uwagi nagle znalazły się wróble. Przysiadły na brzegu balkonu zabytkowej kamienicy równocześnie cztery. Słońce czyniło ten dzień prawdziwie wiosennym. Oświetlało więc – niegdyś żółtą – ścianę budynku oraz brzuszki wróbli, prezentujących różne odcienie szarości. Ptaki kontemplowały przestrzeń ulicy. W Tu i Teraz Studia Jogi mnie zainteresowały… serca, pojedyncze, a jeden raz – podwojone, gdy leżą na dłoniach kobiet usadowionych wokół bukietu kwitnących kwiatów biały pokój rozjaśnia delikatne światło, przez chwilę – błysk flesza zaciekawienie, którym aż pachnie powietrze, zamienia się w radość z zyskania wspaniałego zdjęcia, firmującego Krąg Kobiet Serca, które są jasnobrązowymi ciasteczkami, mogłyśmy...
Najnowsze komentarze