Kasi – urodzinowo
najmilsza Kasiuw dniu Twojego Świętai na co dzieńżyczę Cimiłości, radości, szczęścia, pięknaczyli tego, czego już doświadczaszniech te śliczne tulipanychoć zakwitną dopiero w przyszłym rokuprzypominają Ci, jak cudowną jesteś Istotą
Wakacyjny bezmiar szczęścia
Aniu, niech ten tekst pomnożyTwoją radość w dniu Twojego Święta kiedy Boni rozpoczyna wakacjezwiedza, przepełniony entuzjazmem, Polskęspotyka się – cały rozpromieniony – z kuzynami:Tymkiem, Adasiem, Damiankiem i najmłodszym Igusiemnajchętniej pływa w jeziorze i w morzu, i w domowej wanniedelektuje się lodami z różnych miastjeździ na swoim rowerku, mając na głowie kaska i tak grzywka Bonia radośnie fruwa na wietrze(Boni uwielbia dosyć szybką jazdę)aż pewnego wakacyjnego dnia napotyka istotę w ciele psao gładkiej sierści w barwach szaro-beżowychbardzo dużegopatrzącego z niespotykanym spokojem w dalnadzwyczaj przyjaznego wobec nieznanego mu chłopca(jest nim Boni, nasz najmilszy przedszkolak)do tego stopnia, że pozwala mu czule go objąćdziecko do grzbietu psa...
Spotkanie na drodze serca
spotkanie wyjątkowe!odbyło się w maleńkim, przydomkowym ogrodzie Iwonkiozdobionym – kojącą dla oczu i umysłu – soczystą zieleniąw niedużym kręgu, utworzonym przez obecne w Szczecinienajwspanialsze, jakie mogą być – biodanzowe Sistersusadowione wakacyjnie na kocu, a jedna z nich – na krześle(dla jej fizycznego komfortu)świeżo przygotowane, apetyczne przekąski umilały rozmowętoczącą się wartko, głośno i w radościna najróżniejsze tematy, i poważne, gdyżMarta właśnie ukończyła pisać naukową książkęi te szalenie emocjonujące, więc choćby „ubraniowy”powietrze rozbrzmiewało śpiewem ptaków i śmiechemlecz po wniesieniu toreb z odzieżąw słonecznej aurze zaczęły płynąć ważkie pytania:„Czy dobrze się czuję w tym ciuszku? Czy kolor mi pasuje?” kiedy znajdujesz się na drodze,...
5 lipca
ten dzień składał się z samych przyjemnościbędących jak oddech: świeży, pełny, swobodnypełne serdeczności spotkanie z Basią i Małgosiąprzy Bramie Portowejnieopodal wspólny deser w „Małych przyjemnościach”przy fantastycznej – w energii radości – rozmowiekoncert Wolnej Grupy Bukowina i moc wzruszeńwywołanych wspomnieniamiśliczne selfie w ów przeuroczy, ciepły wieczóra wszystko to zdarzyło sięza sprawą dwóch moich biodanzowych siostrzyczek
Święto
dzień jak co dzień, a jednak to świętodla całej rodzinydla Mamy i Tatydla Bonia największe, gdyż bez swoich Rodzicówjaką miałby szansę pojawić się na Ziemibez danego mu ciała(ów „kombinezon” dostał od nich przepiękny!)i kto pielęgnowałby Bonia od pierwszych chwil życiaw miłości, w czułości, w radościw poczuciu autentycznej wdzięczności za dar, jakim jest Bonii w bezbrzeżnym szczęściukto wspierałby Boniusia codziennie, o każdej porze rokuz kim wchodziłby Bonio na drabinę wysoko, wysokoby zrywać smakowite czereśnie bezpośrednio do buziw najmilszym ogrodziekto na rowerowej wycieczce jechałby przy Boniu, pchającjego i rower, i pleckigdy trasa wiedzie pod górkękto zapraszałby Bonia w niedzielne, gorące przedpołudniena, zazwyczaj, jeżynowy sorbetkto zawiózłby Bonia do...
Kiedy Boniu śpi
kiedy Boniu śpiczy to we własnym łóżeczku, czy w samochodowym fotelikuspoglądam na twarz pięknego dzieckazakochana w nim po uszychłopca ufającego, że za jakiś czas się obudzibardzo powoli, jeszcze wolniej przeciągnie siępopatrzy ledwie widzącym wzrokiem po otoczeniusprawdzi, czy Mama jest, czy Tata jestprzymknie raz jeszcze te swoje śliczne oczętai nadal będzie wracał, wciąż przez dłuższy czas z własnego wnętrza do zewnętrznej rzeczywistościlecz kiedy teraz tak słodko śpi, patrzę na Bonia kochającym sercemwidzę jego delikatne brwi nad oczymaotoczonymi firankami rzęszgrabny nosek nad zamkniętymi usteczkamipoliczki zaróżowione, gdyż jest ciepłoczy to w pokoju, czy w aucie, teraz jadącym w stronę Milicza(celem rodzinki udział w dzisiejszej rowerowej wycieczce)twarz...
Dla Julka
gdy myślę o delfinach, spodziewam się cudów(powtarzam za Ewą Foley)owe zacne ssaki ratują ludzi od tysięcy latprzed rekinami, pomagają tonącym żeglarzomi prowadząc ich łodzie przez wzburzone wodyotóż jeden z delfinów użyczył swego wizerunkuostrzałce, ostrzyczce, strugaczce, strugawce, zastróżceczyli temperówcenic to, że ów delfinek wywodzi się z kreskówkinadal będzie realizować swą szlachetną misjęuratuje Twój, Julku, ołówek w sytuacji, gdy wystający grafitulegnie starciu lub stępieniui także wówczas, gdy Twoją kredkę spotka ten sam loswtedy zechcesz naostrzyć ołówek lub kredkęw lekkości i w radości, zyskując osobisty sukcesuśmiechnięty przyjaźnie do delfinkaktóry teraz Tobie służy pomocą, jak zawsze, bezinteresowniei zadział się cud!podczas pewnej czerwcowej...
Moc
MOCujawniła sięw ilości uśmiechów, uścisków słanych Wamw radościprzy pakowaniu prezentów i paczkidla najmilszej RodzinkiKasiu i Maurycy, i Boniu, Mireczko, Aniu i Michaleniech te drobiazgi ucieszą Wasze oczy i sercanie tylko z okazji Dnia Dzieckaniech szczęście towarzyszy Wam codziennie
W prezencie powitalnym
w prezencie powitalnymintrygujące stworzenietakie malutkie, gdyż mieści się w dłoniw promienności Twojego spojrzeniasuszy i rączki, i nóżki(czyżby właśnie wyszło z kąpieli?)życzliwie ozdobione pięknym odcieniem zielenii trójkolorowym żabotemwidzę dziurki w noseczku i oczyspoglądające do góry i w lewojego (stworzenia) umysł zatem chce sobie przypomniećdźwięk najmilszy pod słońcem, tę melodięrozkwitającej – wielością ptasich głosów – wiosnyi widzę okrąglutką główkęno tak, stworzenie zostało uczłowieczone(było mokre, czy dlatego, że kąpało się w emocjach?)ono samo jednak trzyma język za zębamito niesłychane! woli być w ciszy za dniaa wczesnym wieczorem „koncertuje” głośno, dźwięczniechrapliwie i nisko, ale i wysoko, w swoim rytmiezależnie od...
Kiedy…
kiedy, Żanetko, obchodzisz urodzinywróble świergolą, i inne ptaszęta, na potęgębez dwóch zdań, na Twoją cześćoddychanie wiosennym powietrzem sprawia przyjemnośćtulipany cieszą oczy, rozkwitając wielością kształtów i barwsłońce uśmiecha się promiennie, jest świętoco najlepsze, w Twoim szczecińskim okniefiranką staje się młodziutka zieleń liści pobliskiego drzewachce się żyć!teraz łatwo jest wracać do domudo siebiedo czuciado serdeczności i sercakażdego roku 24 kwietniaWyjątkowa Istoto, dobrze, że jesteśdla Ciebie moc radości na dziś i na każdy kolejny dzień –> 24.04.2025 Żaneta Jaskulskaw odpowiedzi na życzenia, o 16:44napisała: NieśmiałorozpakowujęPrezentOstrożnieWysypują sięPiękne słowaUtkane z miłościąW uśmiechu czułościDar serca i myśli.Czytam i...
Najnowsze komentarze