5 lipca
ten dzień składał się z samych przyjemnościbędących jak oddech: świeży, pełny, swobodnypełne serdeczności spotkanie z Basią i Małgosiąprzy Bramie Portowejnieopodal wspólny deser w „Małych przyjemnościach”przy fantastycznej – w energii radości – rozmowiekoncert Wolnej Grupy Bukowina i moc wzruszeńwywołanych wspomnieniamiśliczne selfie w ów przeuroczy, ciepły wieczóra wszystko to zdarzyło sięza sprawą dwóch moich biodanzowych siostrzyczek
Święto
dzień jak co dzień, a jednak to świętodla całej rodzinydla Mamy i Tatydla Bonia największe, gdyż bez swoich Rodzicówjaką miałby szansę pojawić się na Ziemibez danego mu ciała(ów „kombinezon” dostał od nich przepiękny!)i kto pielęgnowałby Bonia od pierwszych chwil życiaw miłości, w czułości, w radościw poczuciu autentycznej wdzięczności za dar, jakim jest Bonii w bezbrzeżnym szczęściukto wspierałby Boniusia codziennie, o każdej porze rokuz kim wchodziłby Bonio na drabinę wysoko, wysokoby zrywać smakowite czereśnie bezpośrednio do buziw najmilszym ogrodziekto na rowerowej wycieczce jechałby przy Boniu, pchającjego i rower, i pleckigdy trasa wiedzie pod górkękto zapraszałby Bonia w niedzielne, gorące przedpołudniena, zazwyczaj, jeżynowy sorbetkto zawiózłby Bonia do...
Kiedy Boniu śpi
kiedy Boniu śpiczy to we własnym łóżeczku, czy w samochodowym fotelikuspoglądam na twarz pięknego dzieckazakochana w nim po uszychłopca ufającego, że za jakiś czas się obudzibardzo powoli, jeszcze wolniej przeciągnie siępopatrzy ledwie widzącym wzrokiem po otoczeniusprawdzi, czy Mama jest, czy Tata jestprzymknie raz jeszcze te swoje śliczne oczętai nadal będzie wracał, wciąż przez dłuższy czas z własnego wnętrza do zewnętrznej rzeczywistościlecz kiedy teraz tak słodko śpi, patrzę na Bonia kochającym sercemwidzę jego delikatne brwi nad oczymaotoczonymi firankami rzęszgrabny nosek nad zamkniętymi usteczkamipoliczki zaróżowione, gdyż jest ciepłoczy to w pokoju, czy w aucie, teraz jadącym w stronę Milicza(celem rodzinki udział w dzisiejszej rowerowej wycieczce)twarz...
Dla Julka
gdy myślę o delfinach, spodziewam się cudów(powtarzam za Ewą Foley)owe zacne ssaki ratują ludzi od tysięcy latprzed rekinami, pomagają tonącym żeglarzomi prowadząc ich łodzie przez wzburzone wodyotóż jeden z delfinów użyczył swego wizerunkuostrzałce, ostrzyczce, strugaczce, strugawce, zastróżceczyli temperówcenic to, że ów delfinek wywodzi się z kreskówkinadal będzie realizować swą szlachetną misjęuratuje Twój, Julku, ołówek w sytuacji, gdy wystający grafitulegnie starciu lub stępieniui także wówczas, gdy Twoją kredkę spotka ten sam loswtedy zechcesz naostrzyć ołówek lub kredkęw lekkości i w radości, zyskując osobisty sukcesuśmiechnięty przyjaźnie do delfinkaktóry teraz Tobie służy pomocą, jak zawsze, bezinteresowniei zadział się cud!podczas pewnej czerwcowej...
Moc
MOCujawniła sięw ilości uśmiechów, uścisków słanych Wamw radościprzy pakowaniu prezentów i paczkidla najmilszej RodzinkiKasiu i Maurycy, i Boniu, Mireczko, Aniu i Michaleniech te drobiazgi ucieszą Wasze oczy i sercanie tylko z okazji Dnia Dzieckaniech szczęście towarzyszy Wam codziennie
W prezencie powitalnym
w prezencie powitalnymintrygujące stworzenietakie malutkie, gdyż mieści się w dłoniw promienności Twojego spojrzeniasuszy i rączki, i nóżki(czyżby właśnie wyszło z kąpieli?)życzliwie ozdobione pięknym odcieniem zielenii trójkolorowym żabotemwidzę dziurki w noseczku i oczyspoglądające do góry i w lewojego (stworzenia) umysł zatem chce sobie przypomniećdźwięk najmilszy pod słońcem, tę melodięrozkwitającej – wielością ptasich głosów – wiosnyi widzę okrąglutką główkęno tak, stworzenie zostało uczłowieczone(było mokre, czy dlatego, że kąpało się w emocjach?)ono samo jednak trzyma język za zębamito niesłychane! woli być w ciszy za dniaa wczesnym wieczorem „koncertuje” głośno, dźwięczniechrapliwie i nisko, ale i wysoko, w swoim rytmiezależnie od...
Kiedy…
kiedy, Żanetko, obchodzisz urodzinywróble świergolą, i inne ptaszęta, na potęgębez dwóch zdań, na Twoją cześćoddychanie wiosennym powietrzem sprawia przyjemnośćtulipany cieszą oczy, rozkwitając wielością kształtów i barwsłońce uśmiecha się promiennie, jest świętoco najlepsze, w Twoim szczecińskim okniefiranką staje się młodziutka zieleń liści pobliskiego drzewachce się żyć!teraz łatwo jest wracać do domudo siebiedo czuciado serdeczności i sercakażdego roku 24 kwietniaWyjątkowa Istoto, dobrze, że jesteśdla Ciebie moc radości na dziś i na każdy kolejny dzień –> 24.04.2025 Żaneta Jaskulskaw odpowiedzi na życzenia, o 16:44napisała: NieśmiałorozpakowujęPrezentOstrożnieWysypują sięPiękne słowaUtkane z miłościąW uśmiechu czułościDar serca i myśli.Czytam i...
Wielkie wydarzenie
„r” wskoczyło na swoje miejsce – napisał Tatana filmie, w łazience na pierwszym piętrzeBoni kracze niczym prawdziwa wrona:kra kra krai po trzykroć, pełen entuzjazmu, wyrzuca z buzisłowo Krakówcieszy się Tata bardzo zwięźle, mówiąc okejradują Mama i dwie Babcie, i Ciocia Aniamieszkająca właśnie w Krakowieto wydarzenie jest kolosalneBoniego mowa zyskała „er”a filmik nagrany został przez Tatęw historyczny już teraz czwartek —> 27.03.2025
Dla Twojej Wewnętrznej Dziewczynki
to serce zdumiewa!w jego wnętrzu powietrze tworzą drobne, białe kulkifruwające obok złocistych serduszekna kwietno-serduszkowym posłaniu odpoczywa zebraubrana w paski w pogodnych kolorachz oczami o długich, czarnych rzęsach, które zachwycająpodobnie jak jej spojrzenie – niezwykle łagodneczęściowo przykryta ażurowym pledem, a na nimptaszeczek stoi ze złocistą koroną na główcestoi na pasiastych, czarno-białych nóżkachw zielonych skrzydełkachz ogonkiem utworzonym z dwóch większych, czerwonych serduszekna brzuszku, dobrze odżywionym, nosi czarno-białe paskii teraz patrzy jakże dużymi, okrągłymi oczymaprzed siebie, gdyż właśnie telepatycznie odbiera myśliwypływające spomiędzy kolorowych uszu jego przyjaciółkiw postaci niebieskiego pióropusza(co jest oczywiste, owe...
W dniu urodzin Bonia
kochany Bonikiedy zebra ubrana w czarno-białe paskialbo biało-czarne, jeśli tak woliszjakże urocza w tych kolorowych kwiatach nad czołempachnąca perfumami, gdyż świętuje razem z Tobą, Boniukiedy patrzy tak miło na Ciebiewiedz, że życzy Ciw swoim własnym językui naturalnie, z całego swojego serduchajak najpiękniejabyś miał szczęśliwe urodzinyabyś miał każdy nowy dzień (po urodzinach)szczęśliwy bardziej i bardzieji babcia ze Szczecina dołącza się do tych życzeńi w prezencie urodzinowymwysyła Ci książeczkę z serii: czytaj i naklejajabyś udał się w fascynującą podróż razem z Guliweremw dogodnej chwilioraz dające do myślenia słowa Marka Twain’a:dwa najważniejsze dni są w życiu człowiekato ten, w którym się rodzii ten, w którym odkrywa po cożyczę Ci, Boniu, mnóstwa...
Najnowsze komentarze