Niewielkie kasztany

niewielkie kasztany pobłyskują jesienią są tak brązowe, że skojarzenie z czekoladą może być smacznie trafione opakowane we wzory tworzące wyspę i nabrzeże – dla lubiących morskie krajobrazy albo góry widziane z powietrza – dla fanów przeciwstawnych wrażeń jeszcze chłodne od leżenia w trawie przyjazne poprzez dar wręczania poczucia ziemskiego bezpieczeństwa dodatkowo lakier w kolorze prawdopodobnie prawdziwego złota ku ozdobie paznokci, dodający dłoniom blasku elegancji i torebka ozdobiona kwiatami, które na szczęście nie więdną w naturalnych kolorach namalowanych ręką artysty o rysunku płatków tak autentycznym, że zapach piękna wnika w teraźniejszość   owe drobiazgi wywołały uśmiech na pewnej przesympatycznej twarzy kobiety niezależnej i energicznej...

Nieba Ci przychylam

Nieba Ci przychylam codziennie dobrą myślą i słowem, byś czuła się szczęśliwa i każdy z Twoich dni stawał się najwspanialszy, choć wiem, że stanowię symboliczną część w zestawie wyzwalaczy Twego stanu ducha, one wszystkie z kolei klękają na kolano przed  Twoim tandemem, wypełnionym przez Wszechświat Jego mocą i Jego siłą: przed sercem i umysłem współpracującymi ze sobą dla Twojego pożytku najwięcej, o ile wiesz o tym i czerpiesz z nich świadomie i nawet wtedy, gdy o tym nie wiesz. Życzę Ci, Kasiu, i Maurycemu także, w dniu poniedziałkowym wykreowania go marzeniami, miłością i wdzięcznością za to, że żyjecie, na...

W dniu słonecznym

Wiktorze w dniu słonecznym trochę wody i zieleni w krajobrazie nieco górek i ścieżynek do przejażdżek rowerowych zagajnika z mnóstwem grzybów do suszenia nieco nieba, by marzenia Twoje mogły poszybować i się spełniać w tu i teraz wszystko – w barwach tak anielskich że aż oczy się radują, serce wzrusza niech w prezencie jest dla Ciebie :* w dniu urodzin :*...

MIŁOŚĆ spotykam

MIŁOŚĆ spotykam na każdym kroku mieszka w koszu z dorodnymi jabłkami na stole w restauracji w spadających kasztanach, malowanych przez jesień na brązowo w błyskającej czerwienią i pomarańczem jarzębinie w szkockiej więdnącej róży, wciąż bezgranicznie pięknej w różnobarwnych liściach przegląda się wesoło zatrzymuje się przy jeziorze Głębokie i rozpoznaje Siebie w tafli uspokojonej wody przejawia się w śmiechu koleżanek podczas pieszego spaceru z kijkami wyraża Siebie w spojrzeniu kociczki Sati mieści się w Happy Birthday dla Kasi WYPEŁNIA CAŁY MÓJ...

Kasia napisała

http://mireczkawa.lemon.pl/wp-content/uploads/sites/2/2015/09/VORC0651.wav   Kasia napisała: „Rozkwiecone uściski!” i już znajduję się w Waszych  serdecznych objęciach. I znowu patrzę na nas w szkockiej kuchni przy wspólnym gotowaniu, a zapach kawy o poranku w szkockim ogrodzie przy różach i truskawkach znowu jest mi bliski. W wyobraźni czytam na dzień dobry na nowo liściki, wiele – słowno-rysuneczkowych – od Kasi, ten ułożony z owoców – od Maurycego. Na dobranoc – dostaję całuski i czułe uściski, takie zwyczajne. Wszystkie one są moim źródłem szczęścia....

zdrowie jest moim prawem

„Skupianie się na zdrowiu generuje dobre zdrowie i wspiera siłę ozdrowieńczą, znajdującą się w naszym organizmie.” Rhonda Byrne „The secret” zdrowie jest moim prawem i o moim zdrowiu myślę ciągle i sprawnie że jestem zwinna i silna że mam pogodny nastrój z powodów oczywistych że chce mi się góry przenosić, bo energia mnie rozpiera że moje serce bije równo i miarowo że moje ciśnienie jest stale prawidłowe że moja skóra jest gładka i nawilżona że uśmiech mnie zdobi i wyglądam ślicznie że każdy etap w życiu kobiety jest zgodny z naturą że każda dobra myśl rozwija się we mnie lekko i dzisiaj wszystko mi sprzyja błyskawicznie z radością, w zaufaniu i z pewnością na moje zdrowie każdego...

Leży przy mnie

Leży przy mnie Sati na podwiniętych łapkach. Jej łagodne oczy patrzą na mnie przez chwilę i powoli jej powieki zamykają się, głowa nieodwracalnie wtula się w kocyk i rozpoczyna się jej wędrówka po ścieżkach sennych światów kocich. A kiedy budzi się, zasiada na moich kolanach i mrucząc …opowiada rzeczy niesłychane! – Kiedyś byłam w kocim raju, w którym cichy bezruch jest stanem naturalnym. A teraz odnalazłam wiedzę na temat słowa TERAZ. – I co to znaczy, Sati? Jej mruczenie zamieniało się w słowa układane w zdania: – Ty jesteś Świadomością mieszkającą wewnątrz ciała, nie jako jednostka, tylko jako JEDNO ŻYCIE, pozbawione formy. Jest to najgłębsze znaczenie „Teraz”. Teraz jest przestrzenią. Przestrzeń Teraz jest przestrzenią głębokiego „Ja”. Teraz i głębokie „Ja”...

Dobro

dobro płynące od Kasi i Maurycego tym razem przejawiło się poprzez niespodziankową przesyłkę pocztową a z niej wyjęłam przeznaczone dla mnie czułe słowa od moich Dzieci, pisane ręką Kasi, w takiej oto postaci: „Spośród błękitów wyłania się jasność. Spośród jasności skrzydła. Skrzydła należą do istoty, która niesie radość, dobro i błogosławieństwa wszelakie. Tak się składa, że istota upodobała sobie pewne szczecińskie mieszkanie na Santockiej. Mieszkanie należy do poetki, mamy Mauryca, wrażliwej podglądaczki (podgląd=wgląd w to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka) i aktywnej uczestniczki rzeczywistości. Dobro ciągnie do dobra, jasność do jasności. A uściski przesłane  wracają ze zdwojoną siłą. Ściskamy tak mooooooocno, Maurycy i Kasia” ozdobione rysunkiem Anioła...

Dzień urodzin to

dzień urodzin to okazja genialna do uczczenia Istnienia Tamarki w sposób naturalny życzę Ci, byś marzyła od rana do nocy oczywiście z przerwami na odpoczynek, smaczny posiłek, rozmowę z Jędrusiem i całą Rodzinką, na radosne rozmowy z Anielką, na sen – też potrzebny do życia na Ziemi, aha i jeszcze na właściwą ilość czasu w Twojej zawodowej pracy a te marzenia oby spełniały się z mocą dla dobra Twojego, Twojej Rodziny i Matki Ziemi oby marzenia prowadziły Cię ku emocjom z najwyższej półki, bo przynależnym naszemu energetycznemu sercu: ku wdzięczności, skromności, dzielności, współodczuwaniu, zrozumieniu i przebaczeniu krótko mówiąc, niech miłość i Świadomość prowadzą Cię na co dzień oby marzenia doprowadziły Cię do praktycznych osiągnięć w naszym materialnym...

Sprawianie niespodzianek

Sprawianie niespodzianek uskrzydla! gdy słowa ułożę w bajeczkowe życzenia bajeczne i wyślę je z serduszkami do Ani w Krakowie a owinięte słodyczami na rowerową podróż – moim Dzieciom i gdy czytam słowa dziękczynne – oczarowana ich niezwykłym pięknem gdy zawitam do Jana z Polic o właściwej porze gdy Mireczka zadzwoni i porozmawiamy wesoło gdy zmieniam rewolucyjnie ustawienie mebli w szczecińskim mieszkaniu gdy pomyślę z miłością o moim szkockim Aniele i właśnie otrzymuję z Genewy widokówkę gdy Sati wymrucza swoje kocie zadowolenie przez dłuższą chwilę gdy dopasowuję bluzkę na moją figurę gdy dostaję czarne kruki, swoją posępnością odstraszające gołębie i dla kontrastu, od Kasi – zdjęcie łąki latem, niesłychanie czarownej gdy po upałach w Szczecinie hurra!...