Radość
spod Jej grzywki patrzą oczy przepełnione radościąkieliszek ze szlachetnym napojem znajduje się w dłoni Mireczkiw drugiej – akt notarialny, dokumentujący sprzedaż domkuźródłem szczęścia jest więc podążanie za zmianąfakt, dodatkowo w stanie akceptacji i przyzwoleniaowa zmiana jest stałą, jej naturą – zdarzanie sięzmiana zachodzi, a wtedy nieskończony nurt możliwościza sprawą dokonanych wyborów przemienia się w doświadczenie„Za każdym razem, czy nie przypominam sobie, kimnaprawdę jestem – Mireczka zastanawia się –niewątpliwie, wyjątkową Istotąwiem jednocześnie, że nie muszę nic robić, bystać się kimś więcej niż jestem.”oczywiście, Mireczka chwilę odpocznie od emocji tego dniaw swoim ziemskim łóżkurozluźni się między doświadczeniamii teraz...
Podarunek
Droga Kasiu dziś bloczek z kartkami„przyfrunął” w Twoją stronęna zacną okoliczność Twoich Imieninekbloczek z twarzyczką, a w niej sąoczka mocno z zaciekawienia okrągłe(co też w nim, Kasiu, zechcesz zapisać wyłącznie dla siebieczy może Boni namaluje, zainspirowany swoimświetnym nastrojem, „kwiatkowy” obrazekz telepatycznym przekazem „for you, mummy, with love”może Maurycy na jednej z karteczek umieści„Dear Kasia, I love you too)na twarzyczce bloczku gości delikatny uśmiechna jasnym fiolecie – barwiekojarzącej się z beztroską szczęśliwego dnia Kasiu, moc radości Ci życzę na dzisiaji na kolejne dni...
Dla Nineczki
kiedy jesteś wśród przyrodyprzypomnij sobie, czyogarnia Cię wewnętrzny spokójczy oddychasz swobodniesłuchasz śpiewu ptaków bez ograniczeńczy zwalniasz przepływ myśli, mimo iżone płyną sobie jak chmury po błękitnym niebieczy masz możliwość cieszyć oczy zieloną barwą(jesienią to nawet ich mnóstwem)po spacerzepoczucie szczęścia czyż nie jest u Ciebie przepotężne?tak – nie, tak – nie, tak – nieTAK!na papierowej ścieżce tymczasem znajdziesztyle zwierząt, ile grafik zdołał pomieścić na kartceterazjeśli zechcesz, maluj je po swojemumazakiem, farbkami, może ołówkiem ale i kredkąpędzlem lub palcami zanurzonymi w farbieużywaj kolorów bliskich Twojemu sercu„opisuj” ów wspaniały zwierzęcy światwedług własnych pomysłówbądź artystkąw stanie radości i uskrzydlenia...
Emocjonujące urodziny Gosi
pewna świetlista Istota przed zejściem w ziemską inkarnację„zapisała” w planie swej duszy, co następuje:„Przybiorę imię Małgorzata, zostanę mamą Oskarka oraz postanawiam chodzić na zajęcia biodanzy, prowadzone przez Tamayę.”dokonało się! we właściwym czasie i miejscuGosiaprzyszła na środowe spotkanie, jak zawsze, z błyskiem w okujej fryzura w ciepłym kolorze miedzi wyglądała idealniejej brwi – najważniejsza część twarzy kobiety – narysowaneczarną, zdecydowaną kreską, nadały jej twarzy charakterteraz jednak delikatnym głosem Gosia oznajmiła:„Obchodzę dziś urodziny i cieszę się, że z Wami.”na to serca obecnych dziewcząt roztańczyły się żywiołowo(naturalnie, i według wskazówek Tamayi)i wysyłały sobie przyjacielskie spojrzenia, a Gosi – najwięceji doceniały siebie...
Myśli św. Mikołaja
dla Nineczki – Mikołajten sam, który przynosi dzieciomgwiazdkowe prezentyw pewnym momencie pomyślał tak:„Ponieważ Nineczka lubi zwierzęta, na pewnoucieszy się z ich klockowych wersjii zechce beztrosko się bawić razem z żyrafką, z pieseczkiemi z kotkiem jednocześnie, możesłonika zechce ucałować i węża przytulić do serduszka, boone w klockowym wariancie są mocno Nineczce przyjaznei poza tym – myślał dalej Mikołaj – Nineczka potrenujerozpoznawanie kształtów, naukę kolorówpoćwiczy koncentrację, cierpliwość i przestrzenną wyobraźnięoraz koordynację ręka – oko.”(choć brzmi to naukowo, jest w naszym materialnym świecienajprawdziwszą prawdą, jeśli chodzi o zalety klocków)Mikołaj zatem był w stu procentach pewien, że dokonujenajlepszego pod słońcem wyboru dla przemiłej...
Tymczasem
Boni leży sobie jeszcze na prawym boczku w swoim łóżeczkuszalenie praktycznym, z wejściem z boku i od góryzastanawia się (prawdopodobnie) nad tym, co dziś będzie podziwiałczy może tacie pomoże popracować dla dobra domeczkuczy znowu posłucha przez słuchawki muzyki Mozartajakie słowo powtórzy wiele, wiele razy, by „szlifować” mowęo którym jabłku zamarzy i je dostanie!(codziennie przecież Boni ma swój szczęśliwy dzień)tymczasemw łóżeczku pojawia się rudowłosa kocia pięknośćna widok której na twarzy Boniego rozkwita uśmiechniczym urodziwa róża w ogrodzie babci Mici latemkociczka, pozornie, nie zwraca na Boniegouwagi, idąc w swoją stronęlecz wie doskonale, że Boni jeszcze odpoczywajest bezpieczny, zadowolony i za moment – gotowyna wszelkie własne życiowe...
Najnowsze komentarze