Drugi roczek
cóż mogę życzyć maleńkiej dziewczynceco kończy w sierpniu drugi roczek„małej tancerce, która ruchy ma jak te miny,luzackie” *, kiedy obok innych dzieci tańczypozostając w zgodzie z własnym serduszkiemi podczas pogoni za piłeczką, gdy śmieje się perliście, gdyż tataciągle rzuca piłką do przodui w kominkowym pokoju dziadków, kiedy„ale deszczyk” ** stworzony przez mydlane bańki(z aparatu trzymanego ręką taty)spada na jasne włoski Alusi i podłogę, ona sama uradowanabiega, by chociaż jedną z baniek dotknąć, nim zniknąz jej oczu bezpowrotniei gdy Alusia zasypiaprzy swojej mamie i braciszku – i wtedy równieżjest najkochańszą córeńką i w pełni Boską Istotąwśród prezentów, które, Alusiu, dostanieszod babci Lili i dziadka Markazachwycające mnie samą, są następujące...
Pewność
czuję się wyjątkowodziś zyskałam pewność, że z Boskiego Wymiaruzmierza do nas chłopczyk„Rozwija się dobrze – mocne bicie serca,długi i dobrze zbudowany.” – pisze mi jego mamauśmiecham się promienniedoświadczam spokoju, będąc w centrumabsurdalnej, światowej plandemiiw Polsce z pasją reklamowanej na każdym krokuczuję się wyśmienicie na myśl o maluszkuprzytulam go w wyobraźniteraz jego rodzice wybierają imięchoć może na twarzyczce synka Kasiawyczyta: „Mamo, jestem Bonifacy.”czuję radość, gdyż dobrze mi być babciąnaszego słodziaka
Najnowsze komentarze