Alicja
„Drugi roczek” cóż mogę życzyć maleńkiej dziewczynceco kończy w sierpniu drugi roczek„małej tancerce, która ruchy ma jak te miny,luzackie” *, kiedy obok innych dzieci tańczypozostając w zgodzie z własnym serduszkiemi podczas pogoni za piłeczką, gdy śmieje się perliście, gdyż tataciągle rzuca piłką do przodui w kominkowym pokoju dziadków, kiedy„ale deszczyk” ** stworzony przez mydlane bańki(z aparatu trzymanego ręką taty)spada na jasne włoski Alusi i podłogę, ona sama uradowanabiega, by chociaż jedną z baniek dotknąć, nim zniknąz jej oczu bezpowrotniei gdy Alusia zasypiaprzy swojej mamie i braciszku – i wtedy równieżjest najkochańszą córeńką i w pełni Boską Istotąwśród prezentów, które, Alusiu, dostanieszod babci Lili i dziadka Markazachwycające mnie...
Podróżniczka
podróżniczka już frunie w powietrzu choć jej lot wyznaczono na godziny wieczorne dla wygody, leci z niedużą torebką z jej włosów wiatr układa fantazyjną fryzurkę jej sercu towarzyszą serduszka Czekających w dalej zapracowanym Edi tymczasem wszystko sprzyja temu wyjazdowi roześmiane oczy, skrzydła u ramion, wypoczęte nóżki czas jasnowidzenia: widzenia siebie, widzenia perspektyw wspólnego spaceru nad Morzem Północnym na wzgórze koło królewskiego obserwatorium pobytu w kafejkach i w miejscach odkrywanych po raz pierwszy dla zdobywania wprawy w doświadczaniu radości tymczasem w szczecińskie, słoneczne, sierpniowe popołudnie piszę ten tekst jako prezent powitalny dla Was Kasiu i Maurycy hurra! już ze spakowaną walizką...
Najnowsze komentarze